Jak pisać e-maile w języku angielskim? 6 najczęstszych BŁĘDÓW!

Kultura biznesowa Polaków znacząco różni się od tej Brytyjczyków. Dla Anglików pisanie e-maili to wciąż bardzo ważny element budowania relacji zarówno ze znajomymi, jak i klientami, interesantami. Natomiast Polacy popełniają wiele błędów spowodowanych niewiedzą bądź sztywnym trzymaniem się schematu konstrukcji takiej wiadomości. A zatem jakie błędy popełniamy nagminnie?

  1. Obojętny, a wręcz oziębły e-mail

Polacy są przekonani, że jeśli mail dotyczy spraw biznesowych powinien być napisany krótko, zwięźle i na temat, bez żadnych emocji i zbędnego zaangażowania. Jest dokładnie odwrotnie. Nikt nie chce czytać e-maili, które są napisane od niechcenia i w takim stylu, jakby ktoś pisał je za karę. Nie bójmy się okazywać emocji i czasami popuśćmy lekką wodzę fantazji (lekką! J)

  1. Staromodne pozdrowienia

Brytyjczycy nie przywiązują wagi do tytułów nawet jeśli chodzi o formalną korespondencję. Przy pierwszym kontakcie wystarczy np. „Dear John”, a nie formalne i staromodne „Dear Mr John”, czy „Dear Sir”. Jeszcze gorzej, gdy na początku wiadomości w ogóle nie pojawia się imię. Anglicy odbierają to jako coś bardzo niemiłego i nieodpowiedniego. Kiedy dostają maila zaczynającego się od „Dear John Brown” od razu traktują go jak spam, bo takiej formy najczęściej używają spamerzy.

  1. Wysyłanie załączników bez żadnej informacji

Polacy bardzo często wysyłają puste e-maile, bez żadnej treści albo chociażby informacji, że przesyłamy w załączniku jakiś plik. To według Anglików bardzo niegrzeczne i nie na miejscu. Wystarczy dodać np. Here’s the file we discussed.

  1. Brak odpowiedzi lub zwlekanie z odpisaniem na e-maila

Jeśli Anglik nie dostanie odpowiedzi na swoją wiadomość w przeciągu 2 tygodni- uznaje, że nie jesteśmy zainteresowani współpracą i nie chcemy mieć z nim żadnego kontaktu. Nie masz naprawdę czasu? Napisz chociażby te kilka słów: Sorry for my slow reply, we’re very busy with a production issue right now. I will come back to you as soon as I can.

  1. Przekazywanie wiadomości, bez informowania nadawcy

Polacy mają w zwyczaju przekazywać swoją pracę komuś innemu, tak, aby ponosić za nią, jak najmniejszą odpowiedzialność. Kiedy Anglik się niecierpliwi, najczęściej słyszy: „Przekazałam maila koleżance z innego oddziału. Powinna odpowiedzieć.” Dlaczego nie odpowiedziała? Niewiadomo, ale w każdym bądź razie klient powinien zostać o tym poinformowany.

  1. Zadzwoń, jeśli to możliwe!

Wysyłanie e-maili ma swoje zalety: zajmuje mniej czasu, nie wymaga zaangażowania emocjonalnego, ale rozmowa telefoniczna daje nam więcej informacji o potencjalnym kliencie lub naszym partnerze. Dzięki komunikacji przez telefon możemy usłyszeć głos rozmówcy, domyślić się jaki ma nastrój i jakie uczucia mu w aktualnej chwili towarzyszą. Co więcej słuchamy jego tonu i tembru głosu, czy stylu w jakim się wypowiada i dzięki temu możemy pokierować naszą rozmową tak, aby przekonać go do współpracy.

A wy? Jakie błędy popełniacie???

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *